Najnowsze wpisy, strona 28


lis 01 2003 ...Where is the love...
Komentarze: 0

Już listopad... zaniedbalam ostatnio bloga... kolejne notki uciekly do archiwum jak kolejne dni z mojego życia... dużo sie dzialo... nie moglam pisać bo mialam szlaban na neta za klasowe wagary... to chyba logiczne że nie moglam opuscić klasy tak jak niektórzy zdrajcy >:[...ale do starshych to jakos niedociera... cóż... ostatnio jakos oslabl mi entuzjazm do życia... sprawy sercowe stanely w miejscu... jest tak jak bylo...jak jush pisalam we wczesniejshych notkach... w końcu wzielam sie do nauki... może jeshcze bede miec jakies sensowne ocenki... ostatnio mój kofany "blizniak"- qmpel z klasy który ma urodzinki wtedy cio ja.... poprawil mi humorek i niezle mnie rozsmieshyl... zaczal mi wysylać smski typu "mam twój nr... niedlugo cie znajde... pobawimy sie w Krzyk? bo ja lubie horrory. Co zrobisz gdy w nocy zapukam do twego okna? dobrej nocy... mów mi FREDI"- taki byl pierwszy smsek... niezle sie usmialam, oczywiscie wczesniej zapisal mi na komórce zly nr swojego tela żebym go nie podejrzewala... wlasciwie troche żaluje ze tak szybko sie zorientowalam kto mi wysyla noca wiadomosci (qmpela miala jego nr)... to bylo calkiem zabawne... i troche rozruszaloby moje, ostatnio jakies takie monotonne życie...  

my_strange_life : :
paź 21 2003 Zakofana
Komentarze: 2

Wtorek rano... mam jeshcze godzinke zanim pójde do szkoly... wypadaloby cios skrobnac bo pusto na blogu... No więc stalo siem... jestem total ZAKOFANA... w kim...? Lukaash oczywiscie... nie przeshlo nam po wycieczce... doshlam ostatnio do wniosku że jesesmy do siebie cholernie podobni... mówie oczywiscie o usposobieniu :P Ani ja ani ON nie potrafimy okazywać uczuć... podobam mu się... to widać... ale my (dwójka idiotow:P) zamiast powiedzieć sobie pare czólych slówek  i w końcu zachowywac się jak cywilizowani ludzie bijemy siem na przerwach,  dokuczamy sobie, dogadujemy... on mi robi „siano” na głowie a ja jemu „blachy” na czole... niedlugo ja będę lysa a on będzie miał czolo wgniecione do srodka :P:P – dwojka dzieciakow... ale może to i dobrze... uwielbiam się smiać... wlasnie dlatego tak mi się podoba bo zawshe potrafi mnie rozsmieshyć... odkad go znam ani razu nie pogadalismy poważnie...jedynie smsy które do siebie wysylamy mogly by wskazywać na to że jednak laczy nas cios więcej niż zajebista przyjazn... za godzine znowu się spotkamy i pewnie znowu będziemy „rozrabiać”... wczoraj dokuczalismy sobie na srodq korytarza.... babka od angielskiego przechodzila obok popatrzyla na nas i się usmiechnela... ten idiota chciał mnie wrzucić do kosha na smieci.... tak idiota...ale jaki kofany :*:*

my_strange_life : :
paź 17 2003 i po wyciecze :P
Komentarze: 3

Własnie wróciłam z najfajniejshej klasowej wycieczki pod slońcem....:] bylo po prostu zajebiscie... ludziorki z klasy sa tacy kofani :]... az zal wyjeżdżać...to co że prawie wcale nie spalam? :P... przespalam siem pól godzinki nad ranem i to mi wystarcza:P...  Jak slodko siem leży pod jedna kolderka z Lukashkiem :*:*:*.... on jest po prostu boski......:] cudownie spędzone chwile..... trzeba to powtórzyć wiosna... do tego wychowawcy na total luzie... zyć nie umierać i bawic siem do rana ;)... a mój kofany Lukashek ma jutro imieninki... obiecalam mu sliczna karteczke i przeshukam cala sieć zeby znalesc cios ladnego :*:*.... nio i oczywiscie urodzinki Darka... narazie udaje że zapomnialam i wysle mu zyczonka o 24..... zasluguje na to... nio i oczywiscie mam nowy telefonik sliczniutki siemens c55 i nie wiem cio by tu jeshcze napisać... chyba tylko że szczęscie siem do mnie usmiecha ;)

my_strange_life : :
paź 14 2003 "...kolejny stracony dzień.... z życia...
Komentarze: 1

Czemu ja zawshe mushe podejmować decyzje w ciagu 5 minut i nigdy sie nad tym nie zastanowie czy to wogóle ma sens cio ja robie....? Sprzedalam moja nokie i teraz nie mam komórki... oczywiscie myslalam że wejde do pierwshego lepshego salonu i wybiore sobie jaki kcem telefon i abonament i wshystko oks... a tu nie tak latwo poza tym te taryfy sa do niczego... przeciesh ja na to nie wyrobie ze swoim skromnym kieszonkwym... biegam od jednego salonu do drugiego i nic... nie ma tego siemensa sliczniutkiego ktorego ja kcem... jutro znowu do tej durnej shkoly... wczoraj prawie zasnelam na slubowaniu... jeshcze tylko 2 dni do wycieczki .... a ja kcem jechać dzis....oki nio może jakos wytrzymam.... aaa.....i jeshcze kcem Lukashka...... :P

my_strange_life : :
paź 13 2003 okropny humorek...
Komentarze: 1

Napishe tylko że czuje sie okropnie... nie mam na nic ochoty... Tomek nie przyshedl... zreshta nie wiem może sie zjawil ale mnie jush nie bylo... nie chcialo mi sie czekać na tego kretyna wicej niż 5 min... wlasciwie to chyba od poczatku mi na nim nie zależalo... po prostu tak dużo mu brakowalo do idealu... chyba mi odbija... na punkcie facetów... najpierw mailam taką ochote na to spotkanie a dzis mialam zamiar go olać i wogóle nie przyjsc...qmpele sie na mnie wydarly ze tak sie nie robi.... że to chamsko.....i co z tego....mnie wshyscy moga ranić a ja mam być ok....ide sie leczyć...

my_strange_life : :